Zimowa wędrówka śladami Powstańców Styczniowych na polanie Karola Kality „Rębajły”
To była żywa lekcja historii. Na malowniczej polanie Karola Kality „Rębajły” w Lipiu Podłaziskach odbył się XXII Złaz Turystyczny „Szlakami Powstańców Styczniowych”. Wydarzenie zgromadziło miłośników historii, turystyki pieszej oraz przyrody, którzy wyruszyli na zimowe wędrówki jedną z pięciu przygotowanych tras.
Złaz miał charakter gwiaździsty. Uczestnicy startowali z różnych miejsc, by w samo południe spotkać się wspólnie na polanie.
- Ci, którzy walczyli o wolność, o to by w polskich domach mówiło się w rodzimym języku, wzięli udział w jednym z najtragiczniejszych zrywów. Przez ponad 120 lat Polski nie było na mapach Europy i świata. Ludzie, którzy wówczas poświęcili życie i zdrowie, nie myśleli o tym, że kiedy wyjdą z domu i chwycą za broń, mogą już do niego nie wrócić – przypominał Ernest Kumek, Wójt Gminy Brody, który wraz z Sekretarzem Pawłem Ziębą, a także Skarbnik Moniką Gliną złożyli kwiaty i zapalili symboliczne znicze pod krzyżem i tablicą upamiętniającą powstańców.
W imieniu mieszkańców sołectwa Lipie, radnej Elżbiety Złomek oraz własnym - wiązankę kwiatów złożyła sołtys Paulina Kubiak. Znicze i kwiaty składały także uczestniczący w wydarzeniu przedstawiciele instytucji, organizacji społecznych i kombatanckich oraz młodzież.
Istotnym punktem spotkania była prezentacja historyczna przygotowana przez Grzegorza Bernaciaka, kustosza Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach. Uczestnicy mogli wysłuchać ciekawych informacji o Powstaniu Styczniowym, lokalnych bohaterach oraz znaczeniu miejsc, przez które wiodły trasy wędrówki.
- Powstanie Styczniowe to jedno z najboleśniejszych wydarzeń w historii. Choć trwało zaledwie kilkanaście miesięcy, jego echo rozbrzmiewało przez wiele kolejnych pokoleń Polaków. Dla nas, jako opiekunów pamięci, najistotniejsze jest to, by uhonorować tych, którzy zdecydowali się poświęcić swoje bezpieczeństwo dla marzenia o wolnej ojczyźnie - zaznaczył kustosz, przypominając o zapomnianej, zwycięskiej bitwie oddziałów Dionizego Czachowskiego nad rosyjskimi oddziałami majora Klewcowa, która odbyła się na polach Lipia.
Wydarzenie zorganizowane przez Staropolskie Towarzystwo Przyrodniczo-Leśne „Kotyzka” połączyło aktywność fizyczną z edukacją i integracją międzypokoleniową. W złazie wzięli udział zarówno dorośli, jak i młodzież.
Na uczestników złazu czekały rekonstrukcja obozu powstańczego, zlokalizowana na polanie Karola Kality Rębajły, a także smaczny poczęstunek.



