Mieszkaniec Lubieni, który pomagał Żydom
Dokładnie 82 lata temu, 31 grudnia 1942 roku w Brodach Iłżeckich, zginął Władysław Łodej -mieszkaniec wsi Lubienia. Walczył w Kampanii Wrześniowej a potem prowadził działalność konspiracyjną. 5 sierpnia 1942 roku, pomógł w ucieczce Żydów z getta w Iłży i Starachowicach. Było to około 60 mężczyzn, kobiet i dzieci. Razem z innymi mieszkańcami Lubieni i Przymiarek, dostarczał żywność ludziom, którzy szukali schronienia na bagnach Klamocha. Był jednym z współtwórców polsko-żydowskiego oddziału partyzanckiego. Oddział został rozgromiony na początku grudnia 1942 r.
Władysław Łodej i jego rodzina padli ofiarami niemieckiej akcji represyjnej skierowanej przeciwko Polakom pomagającym Żydom. 21 grudnia 1942 roku w lasach nadleśnictwa Marcule Niemcy zabili jego żonę Wiktorię i czwórkę dzieci: Edwarda (14 lat), Janinę (12 l.), Władysława (8 l.) i Stanisława (6 l.). 10 dni później został zastrzelony przez „granatową policję” w Brodach. Miał 38 lat.
Władysław Łodej jest postacią kontrowersyjną, jednak w świetle najnowszych badań zdecydowanie zasługuje na uznanie wraz z innymi mieszkańcami obecnej gminy Brody, którzy pomagali Żydom podczas okupacji.
Na podstawie informacji konta na Facebook.com: Historia Polski dzień po dniu. Z tej strony pochodzi również zdjęcie pomnika pomordowanych w getcie iłżeckim. Fakty powyższe potwierdza Grzegorz Bernaciak – kustosz Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach.


