Historia Powstania Styczniowego żywa jak nigdy…
22 stycznia przy pomniku Zielony Krzyż w Gminie Brody odbyły się uroczystości upamiętniające rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, jednego z najważniejszych i najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych w historii Polski. - Wspólnie z Burmistrzem Miasta i Gminy Kunów Lechem Łodejem zainicjowaliśmy spotkania, które mam nadzieję odbywać się będą cyklicznie. To miejsce ważne dla historii i osób, które walczyły o wolność – mówił gospodarz Gminy Brody Ernest Kumek.
Mieszkańcy regionu, przedstawiciele samorządów, instytucji publicznych, organizacji społecznych, poczty sztandarowe oraz młodzież szkolna oddali hołd bohaterom, którzy w 1863 r. stanęli do walki o wolność, niepodległość i zachowanie narodowej tożsamości.
– Wolność nie jest nam dana raz na zawsze. Pomnik Zielony Krzyż łączy dwie, nasze małe ojczyzny. Historia, która jest ważna dla nas, musi być kultywowana. Warto aby przekazywać patriotyzm dzieciom. Zwłaszcza teraz, w kontekście tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, tam gdzie toczy się wojna – dodał.
Uroczystości rozpoczęły się od złożenia kwiatów i zapalenia zniczy pod pomnikiem, będącm symbolem pamięci i wdzięczności wobec poległych powstańców.
- Powinniśmy być narodem zjednoczonym, takim który podejmuje walkę o tożsamość, ale przede wszystkim o miejsce, które są symbolami oddania. Ci, którzy walkę podjęli chcieli żyć w wolnym kraju. Zapłacili za to wysoką cenę – przypominał Wójt Kumek.
Szczególnym momentem wydarzenia była chwila zadumy i wspólna modlitwa za uczestników powstania, którzy oddali życie w imię Ojczyzny. Grzegorz Bernaciak, kustosz Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach, przypomniał historię oddziału majora Łady-Cybulskiego, który odegrał niebagatelną rolę podczas Powstania Styczniowego.
- Uczestnicy zrywu zmagali się z wieloma problemami. Wśród nich z brakiem w wyposażeniu, a także niedostatecznym wyszkoleniem. Władze carskie podbierały powstańcom żołnierzy. Tak było w Kunowie, gdzie zabrano grupę kilku, młodych mężczyzn jacy gotowi byli do walki i tego by chwycić za broń - stwierdził kustosz Bernaciak.
Pod Pomnikiem Zielony Krzyż wiązanki kwiatów i symboliczne znicze zapali również radni, sołtysi z Gminy Brody oraz przedstawiciele placówek oświatowych.



