Zawodnicy LKB Rudnik z sukcesami podczas mistrzostw Europy Masters w Rumunii
- To historyczne rezultaty, z których z pewnością możemy być dumni – podkreśla prezes i założyciel Ludowego Klubu Biegacza Rudnik Sylwester Dudek, którego podopieczni spisali się znakomicie podczas rozgrywanych w Rumunii mistrzostwach Starego Kontynentu w biegach górskich. Oprócz Andrzeja Starżyńskiego, powody do zadowolenia mają m.in. Alicja Latała oraz Rafał Adamczyk.
- Na tym poziomie nie ma przypadkowych zawodników. Każdy, kto pojawia się na starcie mistrzostw Europy, ma za sobą setki godzin treningów, wyrzeczeń i kilometrów pokonanych podczas przygotowań. Nasi zawodnicy jadą tam przede wszystkim walczyć, reprezentować barwy LKB Rudnik i zostawić na trasie całe serce – zapowiadał na kilka dni przed występem w rumuńskim Rasnowie szkoleniowiec LKB Sylwester Dudek.
Już początek mistrzostw zwiastował wielkie emocje. W piątek, najbardziej doświadczony z grona reprezentantów Gminy Brody sięgnął po złoty medal. Andrzej Starżyński na trasie liczącej blisko 4 km pokonał rywali, meldując się na mecie jako pierwszy. W pełni zasłużenie sięgając po tytuł mistrza Europy Masters.
- To kolejny znaczący sukces doświadczonego biegacza, który od lat należy do czołowych zawodników specjalizujących się w biegach górskich. Wynik osiągnięty w Rumunii jest potwierdzeniem wysokiej formy oraz efektu wieloletniej pracy na wymagających trasach – relacjonował trener LKB Rudnik, który ostatecznie w swojej kategorii wiekowej (M-60) zajął 19 lokatę.
Alicja Latała tuż za podium, 12 miejsce Rafała Adamczyka
Malowniczy rejon Poiana Brașov, w Masywie Postăvaru jako doskonały sprawdzian zarówno szybkości, jak i wytrzymałości potraktowała Alicja Latała. Lekkoatletka startująca w barwach klubu z Rudnika, w kategorii K-30 wywalczyła 5. miejsce.
- Rywalizacja wymagała od zawodniczek ogromnego wysiłku. Na dystansie zaledwie 3,7 km uczestniczki musiały pokonać ok. 800 metrów przewyższenia. Trasa prowadziła z wysokości ok. 980 m n.p.m. na poziom 1782 m n.p.m., co oznaczało niemal nieustanną wspinaczkę. Obecność Alicji w ścisłej czołówce, jest znakomitym prognostykiem na przyszłość – stwierdził prezes Dudek, który trzymał również mocno kciuki za postawę Rafała Adamczyka.
Zawodnika LKB czekało nie lada wyzwanie. Musiał poradzić sobie na liczącej 40 km, a prowadzącej przez górski teren trasie. Linię mety pokonał jako dwunasty, w kategorii M-40.
- Pokonanie takiego dystansu w górach wymaga nie tylko przygotowania szybkościowego i wytrzymałościowego, ale również właściwego rozłożenia sił i umiejętnego pokonywania podbiegów oraz technicznych fragmentów – zakończył prezes Dudek.




