Ekipa z Baćkowic rywalem Wodnika Styków
Rotacja w zestawieniu personalnym, a także nowe ustawienie, w jakim wystąpili w niedzielnej konfrontacji gracze Wodnika Styków – tak w największym skrócie można podsumować to, co wydarzyło się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Łagowie. W kolejnej tej zimy, towarzyskiej potyczce podopieczni Macieja Biurkowskiego ulegli UKS-owi Baćkowice 0:5.
- Pierwsza część meczu przebiegała pod znakiem spokojnego budowania akcji przez naszą ekipę. Drużyna operowała piłką i stworzyła kilka sytuacji bramkowych, jednak zabrakło skuteczności. Dwie straty w środkowej strefie przy wyprowadzaniu piłki zostały wykorzystane przez rywali, którzy do przerwy prowadzili 2:0 – relacjonował Maciej Biurkowski, szkoleniowiec rywalizującego na co dzień w rozgrywkach świętokrzyskiej B klasy gr. III Wodnika Styków.
Po zmianie stron szkoleniowiec zdecydował się na szeroką rotację. – Już w 30 minucie, dokonaliśmy pięciu zmian oraz kolejne pięć po godzinie gry. Dwie bramki padły po rzutach rożnych, a ostatnia po uderzeniu z dystansu po wybitej piłce z pola karnego. Ze spotkania na spotkanie widać rosnącą pewność w operowaniu piłką oraz stabilizację wyjściowego składu – dodał coach teamu reprezentującego Gminę Brody.
Mimo porażki trener Biurkowski wyraził nadzieję na osiągnięcie korzystnego dla swoje drużyny wyniku. - Liczymy na dobry dla nas scenariusz w starciu, jakie będzie miało miejsce już w najbliższych dniach. Do początku rozgrywek pozostało jeszcze kilkanaście dni - dodał.
Mecz kontrolny
Niedziela, 1 marca 2026, Łagów
UKS BAĆKOWICE – WODNIK STYKÓW 5:0 (2:0)




