Andrzej Starżyński na drugim stopniu podium 17. Biegu na Wielką Sowę
To najwyższy szczyt Gór Sowich w województwie dolnośląskim, ale wejście na niego to raczej spokojny spacer po lesie niż ciężka wspinaczka. Trasa jest dobra dla dzieci, osób początkujących oraz starszych. Z przewyższeniami liczącymi ponad pół kilometra na Wielką Sowę, świetnie poradził sobie Andrzej Starżyński. Reprezentant Ludowego Klubu Biegacza Rudnik zakończył rywalizację na drugim miejscu.
- Wielka Sowa zdobyta. Szczególne brawa kierujemy do Andrzeja za fantastyczny wynik i kolejny, świetny występ w naszych barwach – zaznaczył prezes i szkoleniowiec Ludowego Klubu Biegacza Rudnik Sylwester Dudek, który nie ukrywał zadowolenia z postawy podopiecznego.
Doświadczony lekkoatleta, a zarazem jeden z najbardziej utytułowanych biegaczy, po raz kolejny w tym sezonie spisał się wyśmienicie. Rywalizując w gronie ponad 400 miłośników aktywnej formy wypoczynku, podopieczny trenera Sylwestra Dudka pokonał liczącą 10 kilometrów trasę w czasie 40 minut i 45 sekund.
- Prowadziła m.in. przez Przełęcz Sokolą oraz w pobliżu Schroniska Orzeł, co sprawiło, że był to prawdziwy sprawdzian siły, wytrzymałości i górskiego charakteru. Rywalizację poprzedziła wspólna rozgrzewka w miasteczku biegowym, a później rozpoczęła się walka o zwycięstwo – relacjonował trener Ludowego Klubu Biegacza Rudnik.
Najwięcej powodów do radości miał Arkadiusz Gardzielewski, który linię mety przekroczył jako pierwszy, w czasie 39:46. W czołówce 17. Biegu na Wielką Sowę znaleźli się ponadto: Kenijczyk Cosmas Kyeva (42:16), Boniface Nduva (42:39), Marcin Stobiecki (43:33), Bartosz Tomkiewicz (44:53) oraz Maciej Krajewski (45:04).
Zadanie dla lekkoatletów było tym trudniejsze, że start zlokalizowano na boisku sportowym w Ludwikowicach Kłodzkich, a meta czekała na szczycie, na wysokości 1015 metrów n.p.m.




