Pościg Kamiennej zakończony dwoma trafieniami
Na odwrócenie losów piłkarskiej rywalizacji, nadzieję mieli do końcowego gwizdka. Futboliści Kamiennej Brody w meczu 24. kolejki świętokrzyskiej Keeza klasy okręgowej, ulegli przed własną publicznością piekoszowskiej Astrze. Team trenera Mariusza Wójcika przegrywał już 0:3, by w kolejnych fragmentach, dwukrotnie trafić do siatki.
Po świetnym występie na obiekcie przy ul. Sportowej i wysokiej (5:0) wygranej z Wisłą Sandomierz, jedna ze sportowych wizytówek Gminy Brody z pewnością liczyła na kolejną wygraną u siebie. Po pół godzinie gry, Kamienna zmuszona była jednak do odrabiania strat. Biało-niebiescy przegrywali 0:3 i by liczyć na korzystny dla siebie wynik, musieli choćby raz wpisać się na listę snajperów.
Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej odsłony, gospodarze zdołali znaleźć sposób na rozmontowanie defensywy rywala. Bartłomieja Muszyńskiego pokonał napastnik Klaudiusz Marzec.
- Mecz z Astrą miał dwa oblicza. Pierwsze 30 minut było zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Zabrakło koncentracji, odpowiedniej organizacji i agresji w pojedynkach. To fragment spotkania, który musimy szybko przeanalizować i wyciągnąć wnioski - stwierdził trener Kamiennej Mariusz Wójcik.
Po przerwie zespół pokazał charakter.
- Zaczęliśmy grać odważniej, częściej utrzymywaliśmy się przy piłce i konsekwentnie szukaliśmy drogi do bramki rywala. Po trafieniu Klaudiusza uwierzyliśmy, że możemy odwrócić losy meczu. Sebastian Stajniak rozgrywał bardzo dobre zawody i napędzał akcje ofensywne. Byliśmy blisko zdobycia kolejnej bramki, ale zabrakło skuteczności i odrobiny szczęścia – zaznaczył szkoleniowiec gospodarzy.
Ekipa z Gminy Brody do końca miała nadzieję, na to by doprowadzić do wyrównania.
- Szkoda również sytuacji, w której piłka znalazła się w siatce, lecz arbiter dopatrzył się pozycji spalonej. Takie momenty mają wpływ na końcowy rezultat, ale nie możemy szukać wymówek. Podobnie jak w poprzednich spotkaniach, zbyt długo wchodziliśmy w mecz i to kosztowało nas stratę punktów – powiedział coach Kamiennej.
Przed Kamienną arcyciekawie zapowiadają się konfrontacja. W najbliższą niedzielę, 17 maja o godz. 16.00 w kolejnym, ligowym starciu drużyna podejmować będzie wicelidera tabeli – Star II Starachowice.
- Naszym celem będzie przede wszystkim poprawa gry w defensywie oraz większa koncentracja od pierwszego gwizdka – zakończył trener Wójcik.
Keeza klasa okręgowa
24. kolejka (10 maja 2026)
KAMIENNA BRODY – ASTRA PIEKOSZÓW 2:3 (1:3)
0:1 Jakub Czarnowski (12), 0:2 Dawid Banaśkiewicz (20), 0:3 Jakub Czarnowski (29), 1:3 Klaudiusz Marzec (35), 2:3 Sebastian Stajniak (57)
Sędziował: Bartosz Skowronek
KAMIENNA: Grunt — Dziewit (78. Górecki), Moskwa, Orczyk Ż, Stajniak, Białczak (80. Czajka), Szymański Ż (78. Kupisz), Maciejczak (60. Kostucha), Duda Ż, Pisarski Ż (85. Bryśkiewicz), Marzec Ż. Trener: Mariusz Wójcik.
W POZOSTAŁYCH SPOTKANIACH: Star II Starachowice – Partyzant Wodzisław 5:2, LZS Samborzec – Wisła Sandomierz 3:1, KKP Korona Kielce – Lechia Strawczyn 11:0, Wicher Miedziana Góra – Stal Kunów 7:1, Góral Górno – Partyzant Radoszyce 3:3, Nida Pińczów – OKS Opatów 1:2, Sparta Dwikozy – Unia Sędziszów 1:5.




