Herb Gminy Brody z napisem "Gmina Brody"

Pamięć nie może zginąć. 83. rocznica pacyfikacji Boru Kunowskiego

- To nie tylko lekcja historii, ale moment refleksji nad godnością człowieka. Wspominamy tych, którzy zostali brutalnie pozbawieni życia. Pamięć o pomordowanych jest naszym wspólnym obowiązkiem – mówił Sekretarz Gminy i Zastępca Wójta Paweł Zięba. W Borze Kunowskim odbyły się uroczystości upamiętniające 83. rocznicę jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Gminy Brody i regionu świętokrzyskiego. Zginęły wówczas 43 osoby.

Hołd dla pierwszych ofiar

Na początku lipca 1943 r., młodzi mieszkańcy przeczuwając nadchodzące zagrożenie, szukali schronienia w lesie. Szybko zostali jednak odnalezieni i zamordowani przez niemieckich okupantów. To pierwszy, ale niezapomniany etap dramatu, jaki rozegrał się w trakcie II wojny światowej. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem obchodów 83. rocznicy pacyfikacji Boru Kunowskiego, uczestnicy uroczystości oddali hołd ofiarom wydarzeń.

- Pierwszymi ofiarami tragedii, było kilku młodych mężczyzn, którzy postanowili ukryć sie w lesie. Nie tylko w tym miejscu, ale również na skraju tego obszaru, zostali odnalezieni – mówił Kustosz Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach Grzegorz Bernaciak, który przybliżył historię miejsca. 

Jedną z pierwszych ofiar, która zginęła z rąk hitlerowców był Adam Klepacz. Miał zaledwie 17 lat, kiedy dosięgły go kule z niemieckiej broni.

W sobotni poranek, przy mogiłach, Skarbnik Gminy Monika Glina, Sekretarz i Zastępca Wójta Paweł Zięba, radni Rady Gminy Brody, mieszkańcy oraz wszyscy, którym bliska jest pamięć o ofiarach II wojny światowej, złożyli wiązanki kwiatów. W ciszy i zadumie oddając hołd tym, których tragiczna śmierć zapoczątkowała wydarzenia, jakie rozegrały się później.

Symboliczne spotkanie, zorganizowane już po raz drugi z inicjatywy Wójta Ernesta Kumka, stało się ważnym elementem obchodów rocznicowych.

Miejsce, które nie pozwala o sobie zapomnieć

Uroczystości rozpoczęły się przy kapliczce w Borze Kunowskim. To właśnie stąd uczestnicy wyruszyli w milczącym, pełnym zadumy przemarszu pod pomnik pamięci pomordowanych.

– To miejsce, które nie pozwala o sobie zapomnieć. Każdy krok to powrót do historii, która boli, ale którą musimy nieść dalej – podkreślali mieszkańcy.

Jak wynika z dokumentów, pacyfikacja wsi miała być odwetem za współpracę z partyzantami. Skala zbrodni, do jakiej doszło w nocy z 3 na 4 lipca 1943 roku, była jedną z największych w regionie. W wyniku przeprowadzonej przez niemieckie oddziały policji i żandarmerii akcji zginęły 43 osoby: kobiety, mężczyźni i dzieci. Najmłodsza ofiara miała rok.

- Rocznica pacyfikacji jest dla lokalnej społeczności wydarzeniem niezwykle ważnym. To nie tylko lekcja historii, ale również moment refleksji nad ceną wolności i godnością człowieka. Wspominamy niewinnych mieszkańców, którzy zostali brutalnie pozbawieni życia. Ich cierpienie i ofiara na zawsze pozostaną częścią historii tej miejscowości. Pamięć o pomordowanych jest naszym wspólnym obowiązkiem – stwierdził Sekretarz Gminy i Zastępca Wójta Paweł Zięba, który wygłosił również apel pamięci ku czci pomordowanych.

- W sposób szczególny chcemy uczcić pamięć mieszkańców, którzy wyprzedzili nas do domu Ojca, ponosząc ofiarę, oddanie i poświęcenie. Zginęli młodzi ludzie, którzy nigdy nie zdążyli założyć i pokochać swoich rodzin. Zginęli rodzice, którzy nie mogli zobaczyć sukcesów dzieci. Śmierć ponieśli dziadkowie, którzy nie cieszyli się swoimi wnukami. Patrząc na życie, zadajemy sobie pytanie: dlaczego ich marzenia i plany zostały przerwane? – pytał ks. Grzegorz Wasąg.

Świadectwa rodzin

Szczególnym elementem obchodów był występ uczennicy Szkoły Podstawowej im. Batalionów Chłopskich w Łagowie Oliwii Gałki, a także świadectwo rodzinnej pamięci przekazane przez Grażynę Woźniak z domu Szwechowicz, wnuczkę Stanisławy Sajur, w zabudowaniach której rozegrały się dramatyczne wydarzenia. Blisko połowę ofiar pacyfikacji spalono żywcem w stodole.

- 4 lipca 1943 r. był dramatycznym dniem dla babci, która straciła dwóch, uzdolnionych synów i dobytek życia. Wydarzenia zniszczyły psychikę mieszkańców wsi – podkreśliła Grażyna Woźniak. 

Po raz kolejny w historii, w uroczystościach wzięła udział Stanisława Pszonak, która jako dziecko była świadkiem dramatycznych wydarzeń. Mieszkanka Boru Kunowskiego, jako siódme dziecko Jana i Marii Klepaczów, miała tego dnia przystąpić do I Komunii Świętej.

– Mama uszyła mi skromną, białą sukieneczkę. Cieszyłam się na ten dzień, jak każda dziewczynka. Niestety moje marzenia przerwały poranne strzały. Mężczyźni chcieli się schować. Niemcy mordowali lub zabierali ze wsi głównie ich. Baliśmy się siedzieć w domu. Myśleliśmy, że nas podpalą – wspominała po latach.

Pod pomnikiem ku czci ofiar pacyfikacji wiązanki kwiatów złożyli: przedstawiciele Gminy Brody, Radna Rady Powiatu Starachowickiego Iwona Koszarska-Zemła (w imieniu Zarządu Powiatu), Poseł Ziemi Świętokrzyskiej na Sejm RP Krzysztof Lipiec, Przewodniczący Rady Gminy Brody Mateusz Bidziński wraz z Radnymi Katarzyną Wiącek i Marzeną Gęburą, Komendant Komisariatu Policji w Brodach asp.szt. Piotr Gawlik, Przewodniczący Rady Gminy Kunów Piotr Rakoczy, Dyrektor Centrum Usług Wspólnych w Brodach Dariusz Seweryn, Dyrektor Centrum Usług Społecznych w Brodach Piotr Ambroszczyk, przedstawiciele Nadleśnictwa, Brygada Polskich Drużyn Strzeleckich, Młodzieżowa Rada Gminy Brody, Sołtysi Gminy Brody, żołnierze 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej, przedstawiciele Powiatowej Rady Pamięci i placówek oświatowych z terenu Gminy Brody.

Zapraszamy również na oficjalny fanpage Gminy Brody na Facebooku. Znajdziecie tam materiały wideo i galerie zdjęć, z sobotniego Dnia Pamięci ofiar pacyfikacji.

Galeria zdjęć

DSC_7759 DSC_7764 DSC_7773 DSC_7775 DSC_7781 DSC_7785 DSC_7787 DSC_7789 DSC_7800 DSC_7806 DSC_7816 DSC_7819 DSC_7824 DSC_7827 DSC_7828 DSC_7841 DSC_7849 DSC_7852 DSC_7857 DSC_7867 DSC_7873 DSC_7876 DSC_7880 DSC_7881 DSC_7885 DSC_7891 DSC_7893 DSC_7899 DSC_7901 DSC_7906 DSC_7908 DSC_7912 DSC_7917 DSC_7920 DSC_7925 DSC_7929 DSC_7932 DSC_7933 DSC_7934 DSC_7938 DSC_7942 DSC_7944 DSC_7936 DSC_7945 DSC_7946 DSC_7947 DSC_7948 DSC_7951 DSC_7954 DSC_7956 DSC_7958 DSC_7959 DSC_7960 DSC_7961 DSC_7963 DSC_7966 DSC_7967 DSC_7969 DSC_7970 DSC_7971 DSC_7973 DSC_7974 DSC_7975 DSC_7976 DSC_7980 DSC_7982 DSC_7983 DSC_7984 DSC_7987 DSC_7991 DSC_7993 DSC_7997 DSC_7998 DSC_7999 DSC_8000 DSC_8002 DSC_8003 DSC_8004 DSC_8008 DSC_8009 DSC_8010 DSC_8012 DSC_8015 DSC_8016 DSC_8019 DSC_8020 DSC_8021 DSC_8025 DSC_8028 DSC_8031 DSC_8034 DSC_8035 DSC_8036 DSC_8038 DSC_8040 DSC_8043 DSC_8044 DSC_8049 DSC_8050 DSC_8055 DSC_8057 DSC_8059 DSC_8061 DSC_8062 DSC_8065 DSC_8069 DSC_8071 DSC_8074 DSC_8076 DSC_8080 DSC_8082 DSC_8086 DSC_8089 DSC_8091 DSC_8092 DSC_8095 DSC_8097 DSC_8103 DSC_8104 DSC_8101 DSC_8106 DSC_8107 DSC_8111 DSC_8112 DSC_8113 DSC_8115 DSC_8117 DSC_8119 DSC_8120 DSC_8121 DSC_8123 DSC_8124 DSC_8125 DSC_8128 DSC_8129 DSC_8130 DSC_8133 DSC_8134 DSC_8136 DSC_8143 DSC_8135 DSC_8144 DSC_8146 DSC_8149 DSC_8154 DSC_8157 DSC_8159 DSC_8160 DSC_8161 DSC_8162 DSC_8163 DSC_8165 DSC_8166 DSC_8167 DSC_8170 DSC_8171 DSC_8172 DSC_8173 DSC_8174 DSC_8178 DSC_8180 DSC_8182 DSC_8183 DSC_8185 DSC_8186 DSC_8199 DSC_8200 DSC_8203 DSC_8206 DSC_8207 DSC_8212 DSC_8215 DSC_8223
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności