Herb Gminy Brody z napisem "Gmina Brody"

Legenda STAR-a w Gminie Brody. Tomasz Sikora wrócił wspomnieniami do wyścigów sprzed lat

Nie tylko zabytkowe ciężarówki, ale przede wszystkim ludzie i ich historie bohaterami 12. Zlotu Pojazdów Zabytkowych „Legenda Stara” w Gminie Brody. Jednym z wyjątkowych gości wydarzenia był Tomasz Sikora, kierowca rajdowy i wyścigowy, który przed laty startował za kierownicą sportowego STAR-a C200.

Konwój pojazdów wyruszył z Gdańska, odwiedzając po drodze Tczew, Ciechanów, Gminę Latowicz i Iłżę. Następnie, po przejechaniu około 550 kilometrów, zabytkowe ciężarówki dotarły do Rudy. Prezentacja nad Zalewem Brodzkim przyciągnęła miłośników motoryzacji z różnych stron regionu. Wśród pojazdów znalazły się zarówno dobrze znane modele STAR-ów, jak i konstrukcje będące prawdziwymi, motoryzacyjnymi unikatami.

- Ci, którzy są z nami zapewne doskonale wiedzą ile wydali pieniędzy i ile godzin spędzili w warsztacie, by przygotować auta do takiego stanu - powiedział Wójt Gminy Ernest Kumek, który wraz z Dariuszem Dąbrowskim, a także członkinią Zarządu Powiatu Starachowickiego Joanną Żyśko otworzył piątkowy finał zlotu.

Szczególne zainteresowanie wzbudziły dwie repliki STAR-ów C200 Sport, które w 1987 r. można było zobaczyć na słynnym, węgierskim torze Hungaroring. Za kierownicą dwóch pojazdów zasiedli wówczas: Jerzy Mazur i Tomasz Sikora (STAR-a C200 z numerem startowym 86 prowadził Sikora, z nr 59 jechał Mazur).

Ambitne plany kierownictwa FSC

Po niemal czterech dekadach, Sikora ponownie spotkał się z samochodem przypominającym mu o tamtym okresie. Duża w tym zasługa mieszkańca powiatu starachowickiego Mateusza Głuszka, który odtworzył ciągnik siodłowy (drugie z aut odrestaurował  natomiast Michał Dudek).

– Najistotniejszą rolę odegrała starachowicka Fabryka Samochodów Ciężarowych. Po wybudowaniu toru Hungaroring, nasi południowi sąsiedzi zaproponowali, by Polacy wzięli udział w zawodach będących eliminacją do Mistrzostw Starego Kontynentu. Zarówno wśród dyrekcji FSC jak i załogi pojawiła się tzw. choroba sportowa. To organizacja partyjna decydowała o wszystkim. W krótkim odstępie czasu zapadła decyzja, by zbudować dwa auta i przygotować je do startu na Węgrzech - wspominał Sikora. 

Jak dodał, auta zeszły prosto z linii produkcyjnej. - Oczywiście pojawiły się wskazówki dotyczące budowy silnika. Inżynierowie twierdzili, że pewne rozwiązania są niemożliwe do zrealizowania. Ostatecznie silnik nie rozleciał się. Zastosowano turbodoładowania i niestandardową skrzynię biegów. Mnie udało się rywalizować w poważnych zawodach, jakie wyłaniały mistrza Europy – dodał Sikora, który na kabinie auta złożył pamiątkowy autograf. 

Jak zaznaczył apetyty na czołowe miejsce były spore. – Jako Polacy mieliśmy nadzieję, że wyjeżdżając raz na zawody, od razu je wygramy. Niestety w sporcie, tak to nie działa. Na wszystko trzeba pracować wiele lat, dorabiając się historii i zdobywając doświadczenie – zwracał uwagę.

Zdaniem kierowcy, STAR miał swoją duszę. - Wiele rzeczy trzeba było robić samemu, szukać własnych rozwiązań i wykorzystywać to, czym dysponowaliśmy. Nie było takiego zaplecza technicznego i organizacyjnego, jakie mają współczesne zespoły – podkreślił Sikora, który wspominał także start w 1987 r. na torze w Turku w Finlandii. Rywalizował tam z załogami z Niemiec czy Skandynawii. 

Wyścigowy C200 nie był jedynym STAR-em, z którym związana jest kariera Tomasza Sikory. W 1988 r. kierowca wystartował w legendarnym Rajdzie Paryż–Dakar (jechał tam również Jerzy Mazur). Jego samochodem był STAR 266R. Pokonanie niemal 13 tysięcy kilometrów w wymagających warunkach było ogromnym sprawdzianem dla człowieka i maszyny. Co ciekawe, Sikora oraz Mazur jako pierwsi Polacy w historii ukończyli te zawody.

Prototyp STAR-a C1142T

Drugim wyjątkowym pojazdem prezentowanym podczas piątkowego spotkania był STAR C1142T. To prototyp z połowy lat 90., który w swoim czasie prezentowano podczas Targów Poznańskich. Model bazował na serii 1142, a jego produkcję seryjną i sprzedaż rozpoczęto w 1996 r. Pojazd był wyposażony w specjalną blendę z tworzywa sztucznego z przodu auta, która miała unowocześnić auto.

Galeria zdjęć

DSC_0812 DSC_0814 DSC_0554 DSC_0555 DSC_0557 DSC_0559 DSC_0562 DSC_0563 DSC_0564 DSC_0565 DSC_0566 DSC_0568 DSC_0569 DSC_0570 DSC_0571 DSC_0572 DSC_0573 DSC_0575 DSC_0576 DSC_0577 DSC_0580 DSC_0581 DSC_0582 DSC_0583 DSC_0584 DSC_0585 DSC_0588 DSC_0589 DSC_0596 DSC_0597 DSC_0598 DSC_0600 DSC_0602 DSC_0603 DSC_0604 DSC_0608 DSC_0609 DSC_0610 DSC_0611 DSC_0612 DSC_0614 DSC_0618 DSC_0626 DSC_0628 DSC_0630 DSC_0634 DSC_0635 DSC_0641 DSC_0648 DSC_0651 DSC_0654 DSC_0656 DSC_0657 DSC_0658 DSC_0659 DSC_0660 DSC_0662 DSC_0663 DSC_0665 DSC_0670 DSC_0671 DSC_0672 DSC_0673 DSC_0677 DSC_0679 DSC_0682 DSC_0687 DSC_0692 DSC_0693 DSC_0694 DSC_0700 DSC_0702 DSC_0707 DSC_0713 DSC_0719 DSC_0722 DSC_0725 DSC_0726 DSC_0727 DSC_0732 DSC_0735 DSC_0736 DSC_0738 DSC_0742 DSC_0746 DSC_0752 DSC_0761 DSC_0766 DSC_0770 DSC_0772 DSC_0777 DSC_0782 DSC_0784 DSC_0788 DSC_0790 DSC_0791 DSC_0794 DSC_0795 DSC_0799
powrót do kategorii
Następny

Pozostałe
aktualności