Zawodnik renomowanej londyńskiej akademii piłkarskiej wybrał Centrum Rehabilitacji i Edukacji Społecznej w Krynkach
Powrót sportowca do pełnej sprawności po urazie wymaga czasu, cierpliwości i odpowiedniej terapii. W przypadku piłkarzy rehabilitacja ma szczególne znaczenie, ponieważ jej celem jest nie tylko odzyskanie prawidłowego funkcjonowania kończyny, ale również bezpieczny powrót do treningów i rywalizacji na najwyższym poziomie. Z nowoczesnych rozwiązań dostępnych w Centrum Rehabilitacji i Edukacji Społecznej w Krynkach skorzystał gracz jednej z renomowanych akademii piłkarskich, mających siedzibę w Londynie.
Jednym z najważniejszych elementów terapii była praca na bieżni antygrawitacyjnej, która pozwala ograniczyć obciążenie stawów podczas chodzenia i biegania.
- Bieżnia jest urządzeniem szczególnie przydatnym w rehabilitacji osób, które nie mogą jeszcze w pełni obciążać kończyny. Pozwala zmniejszyć nacisk masy ciała na aparat ruchu, dzięki czemu pacjent może rozpocząć ćwiczenia lokomocyjne wcześniej niż przy tradycyjnym treningu – zaznaczyła Kierownik Centrum Rehabilitacji i Edukacji Społecznej w Krynkach Ewa Górska.
Stopniowe zwiększanie obciążenia pozwala pracować nad prawidłowym wzorcem chodu, a następnie przechodzić do bardziej dynamicznych form ruchu. Wraz z postępami terapii można zwiększać poziom obciążenia, dostosowując ćwiczenia do aktualnych możliwości zawodnika.
W praktyce oznacza to możliwość kontrolowanego przejścia od prostszych ćwiczeń do marszu i biegu, bez konieczności natychmiastowego poddawania rekonwalescenta pełnym obciążeniom.
- Bieżnia antygrawitacyjna to tylko jeden z elementów zaplecza mieszczącej się przy ul. Szkolnej 1A w Krynkach placówki. Została ona wyposażona m.in. w gabinety fizykoterapii i kinezyterapii, a także urządzenia wykorzystywane we współczesnej fizjoterapii – dodaje Kierownik Górska.
- W przypadku bieżni antygrawitacyjnej ogromną zaletą jest możliwość kontrolowania poziomu odciążenia. Dzięki temu pacjent może wykonywać ruch w warunkach zbliżonych do naturalnego chodu czy biegu, ale przy mniejszym obciążeniu układu kostno-stawowego – zaznaczyła Kierownik Górska.

