82. rocznica śmierci Jerzego Kudasa. Życie poświęcił walce o Polskę
W organizowaniu i prowadzeniu działań konspiracyjnych na terenie naszego regionu odegrał niebagatelną rolę. Jerzy Kudas, ps. „Karaś”, pierwszy dowódca Kompanii Armii Krajowej w Kunowie, zginął od niemieckich kul 30 czerwca 1944 r. w trakcie podjętej przez siebie ucieczki. W ostatni wtorek czerwca, w Kunowie odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę śmierci starszego sierżanta.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów, a także organizacji kombatanckich, oddając hołd jednemu z najwybitniejszych dowódców konspiracji w regionie. Pod pomnikiem Kudasa złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Podczas wtorkowych uroczystości, Gminę Brody reprezentowali: Sekretarz Paweł Zięba i Kustosz Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego Grzegorz Bernaciak.
Jerzy Kudas urodził się w 1915 r. w Ostrowcu Św. Był absolwentem Szkoły Lotniczej w Dęblinie i przed wybuchem II wojny światowej służył jako strzelec pokładowy w 6. Pułku Lotniczym we Lwowie. Po kampanii wrześniowej osiadł w Kunowie, gdzie już jesienią 1939 r. rozpoczął działalność konspiracyjną. Pseudonim „Karaś” przyjął od samolotu, na którym latał podczas służby wojskowej.
W kolejnych latach jego oddział został włączony do struktur Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Placówka w Kunowie należała do najaktywniejszych na Kielecczyźnie. Jak wynika z materiałów historycznych, żołnierze pod dowództwem „Karasia” przeprowadzili wiele odważnych akcji wymierzonych w niemieckiego okupanta.
W 1943 r. uczestniczyli m.in. w likwidacji konfidentów współpracujących z Niemcami, przeprowadzili udaną akcję na Komunalną Kasę Oszczędności w Ostrowcu Św., zdobywając środki finansowe na działalność Armii Krajowej, odbili z transportu aresztowanego żołnierza AK na stacji kolejowej w Kunowie oraz wykonali szereg akcji dywersyjnych i zaopatrzeniowych. Do historii przeszło również wywieszenie biało-czerwonej flagi podczas odpustu parafialnego w Kunowie w czerwcu 1943 r.
30 czerwca 1944 r. podczas transportu broni na stacji kolejowej w Skarżysku, „Karaś” został zatrzymany przez niemiecką służbę kolejową. Podjął próbę ucieczki, jednak został śmiertelnie postrzelony. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Kunowie. W 2022 r. nagrobek został wyremontowany przez krakowski oddział IPN na wniosek Jerzego Brożyny z Brygady Polskich Drużyn Strzeleckich.

