Zapraszamy na uroczystość patriotyczną odsłonięcia tablicy upamiętniającej 161 rocznicę śmierci wachmistrza Zacharczenki
W czwartek 6 czerwca 2024 r. w leśnictwie Kutery odbędzie się uroczyste odsłonięcie tablicy i kamienia, które mają upamiętniać bohaterską śmierć powstańca styczniowego wachmistrza Zacharczenkę. Dla niewtajemniczonych przypomnijmy co to była za postać.
Wachmistrz Zacharczenko był kozakiem zaporoskim, synem generała wojsk moskiewskich, znakomitym szermierzem i jeźdźcem. Był mężem i ojcem kilkorga dzieci. Przybył na nasze ziemie przez Charków, Kijów i Warszawę. 13 maja 1863 roku Dionizy Czachowski włączył go do swego oddziału i przekazał dowództwo nad tworzącą się kawalerią powstańczą.
5 czerwca 1863 r. wachmistrz Zaharczenko pojechał wraz ze swoim podwładnym z obozu pod Koszarami na patrol w kierunku Lubieni. Po przejechaniu około 5 kilometrów wpadli w urządzoną przez rosyjskich kozaków zasadzkę. Wachmistrz Zacharczenko podjął walkę, ale niestety jego towarzysz uciekł.
Osamotniony kozak-powstaniec niezwykle dzielnie bił się z rosyjskimi kozakami dońskimi, a kilku z nich zabił i ranił. Walka ta nie skończyła się dobrze. Zacharczenko ginie. Kozacy dońscy orientując się, że to był jeden z nich rozsiekli z zemsty szablami na kawałki jego ciało, tak żeby nie można było go nawet pochować.
Po poszukiwaniach i badaniach historycznych udało się ustalić gdzie poległ bohaterski kozak-powstaniec styczniowy. Po 161 latach uroczyście upamiętnione zostanie miejsce jego bohaterskiej śmierci.
Przypomnijmy, że w Izbie Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach znajduje się szklana gablota w której prezentowane jest uzbrojenie kozaków z okresu Powstania Styczniowego. Jest tu kawaleryjski pistolet kapiszonowy wz. 1842 wyprodukowany w Tule ze specjalną boczną szyną do wieszania na pasie, kozacka szabla, tzw. „szaszka”, bez kabłąka z rękojeścią z czarnego mahoniu, którą kozacy nosili na pasie ukośnie przez pierś i plecy, odwrotnie niż noszono szable europejskie, tzn. ostrzem ku górze.
W gablocie jest też bardzo cenny kindżał, który nosili kozacy od stopnia wachmistrza w górę. Kindżały te były najczęściej dziedziczone w rodzinach kozackich, lub były prezentami które dostawali młodzi kozacy od rodziny. Nakryciem głowy kozaków była okrągła czapka, czyli tzw. „papacha”. Całe wyposażenie kozaków było ich własnością, a nie armii carskiej. Do gabloty włożony został także mosiężny orzeł. To znak – symbol kraju, dla którego walczył i zginął wachmistrz Zacharczenko, bohaterski kozak zaporoski-powstaniec styczniowy.





